Dzień 4 | Dzień atrakcji i niespodzianek

Witaj w pamiętniku wczasowiczki. 

Zainspiruj się i pokochaj Pogorzelicę!

Pamietnik wczasowiczki Pogorzelica apartamenty blue baltic
 
Dzień czwarty. Wprost nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko mija. Na dzisiaj też mamy plan działania i nawet pogoda nam sprzyja… Ciepło i ani jednej chmurki, która mogłaby wróżyć opady deszczu – cudownie!

Udajemy się spacerkiem na stację kolejową, skąd ruszamy na wycieczkę pociągiem do oddalonego od Pogorzelicy o 12 km- Trzęsacza. Nie jest to zwykła podróż pociągiem, bo i sam pociąg jest niezwykły. Jest to tzw. Nadmorska Kolej Wąskotorowa i jest to chyba największa atrakcja turystyczna tego rejonu. Dzięki niej można dotrzeć m.in. do Trzęsacza, Rewala czy Niechorza.


Pogorzelica to bardzo ciekawa miejscowość turystyczna. To idealne miejsce na wczasy dla rodzin z dziećmi, seniorów oraz zakochanych par.


Dojeżdżamy do najdalszej stacji w Trzęsaczu. Swe kroki kierujemy do multimedialnego muzeum na Klifie, gdzie udajemy się w niezwykłą podróż w czasie z wykorzystaniem prezentacji, dźwięku, świateł. Dzięki temu poznajemy m.in. bardzo ciekawą historię Ruin Kościoła, a widząc go później na żywo wiemy, ile zmagań z morskim żywiołem przeszła ta świątynia.

Obok ruin kościoła mieści się nowoczesna platforma widokowa, stanowiąca doskonałe miejsce do obserwacji morza oraz zmagań paralotniarzy, którzy licznie tam latają.

Nie mogliśmy ominąć jeszcze jednej atrakcji Trzęsacza, a mianowicie labiryntu luster. Muszę przyznać, że razem z mężem bawiliśmy się równie dobrze jak nasza 5-letnia córka- o ile nie lepiej.

Po tak wielu atrakcjach w Trzęsaczu, udaliśmy się pieszo, ścieżką wzdłuż klifu, do Rewala, gdzie odwiedziliśmy chatę baby Jagi i park wieloryba. Atrakcje te przeznaczone są głównie dla najmłodszych. Po zjedzeniu obiadu w jednej z tamtejszych pizzerni, wróciliśmy pociągiem do Pogorzelicy.

Nasze dziecko przypomniało sobie w drodze powrotnej o stadninie, a ponieważ mieści się ona dosłownie parę kroków od dworca w Pogorzelicy, poszliśmy jeszcze na małą przejażdżkę. Muszę przyznać, że stajnia Czahary zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, a Pani właścicielka jest osobą, której bez obaw „oddałam” swe dziecko na lekcję jazdy konnej.


Pogorzelica stanowi doskonałą bazę wypadową do innych nadmorskich miejscowości turystycznych.


Do apartamentu wróciliśmy pod wieczór. Córka, po dniu pełnym wrażeń, usnęła jak tylko jej głowa dotknęła poduszki, a my z mężem mogliśmy delektować się winem, siedząc na leżakach, na tarasie.